Z punktu widzenia dziecka

Dzieci to wspaniałe istoty. Dbamy o nich już od pierwszego dnia życia, chcąc dać im tylko to, co najlepsze. Tylko, że przez długi czas nie traktujemy ich słów poważnie. Nawet wtedy, kiedy mały obserwator dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami. Słuchajmy naszych dzieci, pozwalajmy wyrażać swoje opinie, dzięki czemu maluch poczuje się ważny, a my dowiemy się wielu interesujących rzeczy. Jeżeli chcemy poznać bardzo ciekawy punkt widzenia dziecka, to koniecznie powinniśmy wziąć do ręki książkę pt. “Mikołajek. Mama, tata i banda urwisów” Rene Goscinnego i Jeana Jacquesa Sempe.

Francuski chłopiec

Tego małego, francuskiego chłopca znają chyba wszyscy. W końcu jest to bohater, który już od wielu lat gości na rynku. Teraz książki z jego udziałem, w tym “Mikołajek. Mama, tata i banda urwisów“, doczekały się wznowienia wydania. Dzięki temu kolejne pokolenia mogą poznać tego niezwykłego chłopca. Mikołajek przedstawia w swoich książkach historie z dnia codziennego. Na pierwszy rzut oka nie są one niczym niezwykłym, ale jeżeli dorzuci się do tego humorystyczne rysunki Sempe i puenty znajdujące się na samym końcu, to można przekonać się, że świat z tym chłopcem wygląda zupełnie inaczej – lepiej. Tak, żyjemy w wielkim biegu. Staramy się gonić za pieniędzmi, aby móc pochwalić się wielkimi dobrami materialnymi. W tym biegu przyda się opinia małego chłopca, który na pewne sprawy pozwoli nam spojrzeć z zupełnie innej perspektywy. Można powiedzieć, że te książeczki, jakie skupiają się dookoła Mikołajka są tylko dla dzieci. Tylko, że nawet dorośli mogą się przy nim doskonale bawić. Wspaniały chłopiec, który jest w stanie rozśmieszyć wszystkiego.

Przygody Mikołajka


“Bardzo lubię, kiedy stryjek Eugeniusz do nas przychodzi, bo jest strasznie śmieszny: cały czas robi różne psikusy i bardzo głośno się śmieje. Opowiada też dowcipy, ale nigdy ich nie słyszałem, bo kiedy zaczyna opowiadać, każą mi wychodzić z pokoju”. – czy po takim wstępie trzeba kogoś przekonywać do tego, aby poznał tego niezwykłego chłopca? Wątpliwe. Mikołajkowi nikt nie jest w stanie się oprzeć. W “Mikołajek. Mama, tata i banda urwisów” można znaleźć takie opowiadania, jak “Tata jest konający”, “Urodziny Kleofasa”, “Bunia”, “Nowi sąsiedzi”. Jest tego znacznie więcej. Nie ma się więc co zastanawiać, czy warto. Nikt nie pożałuje spotkania z tym chłopcem, który na wiele sposób patrzy w prosty, ale jakże krytyczny sposób. Mikołajek to bohater dla wszystkich osób. Warto rozpocząć z nim znajomość.

 

Related posts